Wakacje to nie tylko sezon wyjazdowy! To czas, który kobiety najchętniej spędziłyby w centrum handlowym. Dlaczego? Bo są wyprzedaże! Chodzimy po sklepach licząc, że uda nam się złowić jakąś piękną rzecz w przystępnej cenie. My kobiety lubimy być obdarowywane, więc cieszymy się, że sprzedawcy dają nam wspaniały prezent, zwany: obniżką, promocją, wyprzedażą. Czujemy się szczęśliwe i decydujemy się przyjąć go z ogromną satysfakcją i radością. Wydając pieniądze, jesteśmy przekonane, że wykorzystujemy świetną okazję. Dostajemy przecież coś po niższej cenie. Zatem cieszymy się, że teraz możemy wydać na coś mniej niż wcześniej. Czy istotnie tak jest? A może wracamy do domu z kilkoma torbami i rozpakowując je, zastanawiamy się, po co tyle kupiłyśmy? Okazuje się, że wydałyśmy więcej pieniędzy niż przez ostatnie dwa miesiące, a rzeczy nie wydają się już tak ładne jak w sklepie. Co się stało? – myślimy. Czujemy się oszukane i niezadowolone. Po powrocie ze sklepu już nie cieszymy się z wyprzedaży.
<< Ten okropny celullit! | Inwestycje alternatywne - złoto i monety kolekcjonerskie >>