NLP - modelowanie ludzkiej doskona³o¶ci!

<< Wirusy komputerowe | Zagadki logiczne - trening neuronów >>

Autorem artyku³y jest Miros³awa Chlebowska

Czy wiesz, jak powsta³o NLP? - czyli metafora modelowania

Uk³ada³e¶ kiedy¶ puzzle?

A takie zawieraj±ce 3000 kawa³ków?
O kurczê…. co za zajêcie, prawda?
I pewnie powiesz, ¿e to niemo¿liwe, by u³o¿yæ je w jeden dzieñ, prawda? Hmm…
I to pewnie trochê tak, jak nie wierzyæ, ¿e techniki NLP mog± zmieniæ ¿ycie w jednej dzieñ.
A czy zauwa¿y³e¶, ¿e czêsto jest tak, ¿e

granice mo¿liwo¶ci zale¿± od… strony, z której podchodzisz do zadania?

Kilka lat temu mój syn i ja kupili¶my puzzle sk³adaj±ce siê z 3000 kawa³ków. Taka zabawa w wielogodzinne uk³adanki nie jest bynajmniej tym, co tygryski lubi± najbardziej, ale na pude³ku by³ zachwycaj±cy obraz, przepe³niaj±cy energi±, poczuciem komfortu i rado¶ci, takiej wiesz, perlistej - wspania³e lazurowe morze, pogodne niebo, a pomiêdzy b³êkitnymi falami skrz±ce siê, l¶ni±ce i baraszkuj±ce, dwa rozbawione, jakby zakochane w sobie, delfiny. Dos³ownie a¿ siê chcia³o wej¶æ do wody i poczuæ ich delikatno¶æ i pulsuj±ce szczê¶cie.

W domu z werw± otworzyli¶my pude³ko i wtedy… nast±pi³a tzw.chwila konsternacji.
Góra maleñkich kawa³eczków, zlewaj±cych siê w jedn±, piêknie mieni±c± siê wszystkimi odcieniami b³êkitów i lazurów, niebiesk± plamê, u¶wiadomi³a nam, ¿e nie bêdziemy zbyt szybko cieszyæ siê gotowym obrazem bajecznie pogodnego morza i delfinów. A nawet, ¿e nie bêdziemy siê nim cieszyæ za tydzieñ. No… w najlepszym razie, przy ogromie cierpliwo¶ci, wytrwa³o¶ci, ciê¿kiej pracy, mo¿e uda nam siê to… za miesi±c.

A poniewa¿ naszym celem, choæ wielu osobom mo¿e sprawiaæ to przyjemno¶æ, nie by³o spêdzenie wielu godzin na mozolnym wyszukiwaniu brakuj±cego elementu, ale gotowy efekt, wiêc pomy¶la³am: jakby tu mo¿na by³o zrobiæ to szybko, a jednocze¶nie bardzo skutecznie?

I wtedy przysz³a mi do g³owy metafora na to, co w NLPnazywa siê modelowaniem.


Jak zrobiæ co¶ szybciej, ³atwiej, a przede wszystkim skuteczniej?

Którego¶ dnia twórcy NLP, Richard Bandler i John Grinder, a by³o to na pocz±tku lat 70-tych ubieg³ego wieku, zadali sobie w³a¶nie to pytanie, bior±c “pod lupê” pracê trzech niezwykle efektywnych terapeutów.

Jak to siê dzieje, ¿e niektórzy ludzie osi±gaj± genialne efekty w tym czym siê zajmuj±?

Co oni takiego robi±, ¿e maj± tak± skuteczno¶æ w ró¿nych dziedzinach funkcjonowania?

I przypuszczam, ¿e na pocz±tku obaj ci panowie patrzyli na sprawê, jak ja na tê górê puzzli.

I zanim przenie¶li swoje odkrycia na grunt nie tylko terapii, ale i biznesu, nauczania i kontaktów miêdzyludzkich w ogóle, obserwuj±c pracê trzech genialnych terapeutów, Virginii Satir, Fritza Perlsa i niezwykle skutecznego hipnoterapeuty, Miltona Ericksona, poszukiwali odpowiedzi na wiele pytañ.

Dlaczego inni terapeuci musz± spêdziæ z klientem kilkadziesi±t lub wiêcej godzin, gdy Miltonowi wystarczy czasem jedna konsultacja?
Dlaczego Virginia potrafi udzieliæ pomocy rozpadaj±cemu siê zwi±zkowi, podczas gdy inni ju¿ dawno uznali przypadek za nierozwi±zywalny, ¿eby nie powiedzieæ beznadziejny?
Co takiego robi Fritz, ¿e potrafi w krótkim czasie pomóc niedosz³emu samobójcy?

A potem, gdy ju¿ znale¼li odpowied¼, w czym tkwi… “diabe³”, zadali sobie kolejne pytanie - jak szybko i ³atwo nauczyæ tego innych, by mogli osi±gaæ równie dobre efekty. Ale o tym za chwilkê.


Zawsze pamiêtaj o celu!

Gdyby naszym celem, moim i mojego syna, by³o spêdzenie miesi±ca intensywnej pracy, po kilka godzin dziennie, na u³o¿eniem obrazu z delfinami, z pewno¶ci± by¶my to robili.

Ale... my po prosu chcieli¶my mieæ gotowy obrazek.

Przysz³o mi wiêc do g³owy, ¿e mog³abym zleciæ komu¶ to zadanie i odebraæ gotowy obraz.

Ale potem pomy¶la³am dalej:

A co, gdybym chcia³a, by inni ludzie, maj±cy podobne priorytety do naszych, chcieli mieæ równie¿ szybko taki obraz w swoim domu?

A co, gdyby inni ludzie chcieli byæ równie skutecznymi terapeutami, nauczycielami, liderami, przywódcami, mówcami, mened¿erami, rodzicami, uwodzicielami, jak inni, którzy osi±gaj± genialne efekty? - zadawali sobie pytanie twórcy idei modelowania.

Hmm…
I pomy¶la³am dalej:

A gdyby tak powiedzieæ osobie, której zleci³abym u³o¿enie tych 3000 kawa³ków, które na wstêpie wydaj± siê chaosem, by ponumerowa³a ka¿dy z nich, tak, by inni, maj±c ochotê nie na wielotygodniowe uk³adanie kawa³eczków, ale na gotowy obraz, który mo¿na w dowolnej chwili u³o¿yæ, mogli zrobiæ to skutecznie w ci±gu jednej doby?

A co, gdyby w u³o¿onej, z³o¿onej ze ¶wietnie pasuj±cych kawa³eczków, uk³adance pracy i sukcesu terapeuty, lidera, nauczyciela, dzia³ania zakoñczonego spektakularnym sukcesem, ponumerowaæ, oznaczyæ, zaznaczyæ ka¿dy istotny element, roz³o¿yæ, powtórnie z³o¿yæ, sprawdziæ, jak dzia³a i daæ innym, by raz sk³adaj±c ten model, wed³ug numerków bêd±cych prost± instrukcj±, dowiedzieli siê jak w przysz³o¶ci osi±gaæ sukces? - tak lub podobnie, bo pewnie nie dok³adnie tymi s³owami, pomy¶leli twórcy NLP.

Na czym polega modelowanie doskona³o¶ci?

Kiedy twórcy NLP tworzyli efektywne modele doskona³o¶ci i techniki NLP, których mo¿esz siê ³atwo nauczyæ, spojrzeli na osoby, które by³y podstaw± ich badañ, jak na zbiór kilku tysiêcy albo nawet kilku milionów puzzli.

Nie zak³adali z góry niczego. Nie stawiali hipotezy, ¿e efekty geniuszy, których modelowali, wynikaj± z pozycji, wykszta³cenia, autorytetu, do¶wiadczenia, pochodzenia, zasobno¶ci, temperamentu, sposobu ubierania siê i noszenia, czy czegokolwiek, co by³o wiadomo albo by³o widaæ. Oni roz³o¿yli wszystko na czynniki pierwsze.

Postêpowali dok³adnie tak, jakby ponumerowali puzzle gotowego obrazu delfinów, rozsypali ponownie kawa³eczki, a potem, sk³adaj±c, sprawdzali, które s± wa¿ne.

I tu ju¿ tylko krok do tego, by ka¿dy móg³ siê tego nauczyæ.
Kiedy dostajesz pude³ko elementów, z oznaczeniem i informacj±, jak bêdzie wygl±da³ efekt pe³nego b³êkitnych refleksów obrazu, mo¿esz u³o¿yæ puzzle w jedn± dobê. Ka¿dy mo¿e.

<< Wirusy komputerowe | Zagadki logiczne - trening neuronów >>

Kultura i sztuka, malarstwo, muzyka dyskotekowa , zabawa, imprezy