<< Adobe Photoshop - Tworzenie menu do strony internetowej |
Niewolnicy inwestowania - przymuszeni wbrew woli >>Autorem artykuły jest
Piotr OrganistaJeżeli masz już zbudowaną listę adresową i powoli zaczynasz z niej korzystać. Może się zdarzyć, że popełnisz jakiś błąd. Na przykład zaspamujesz swoją listę, czyli wyślesz kilka maili za dużo. Albo wyślesz maila, który był nieprawidłowo sformatowany lub były w nim jakieś błędy (nieprawidłowe linki itp.) Takie rzeczy się jak najbardziej zdarzają, szczególnie na początku prowadzenia newslettera (z czasem nabierzesz doświadczenia). Jeżeli wiesz że popełniłeś taki błąd możesz zrobić dwie rzeczy.
Siedzieć cicho i liczyć, że błąd przejdzie bez echa… albo od razu
przyznać się do błędu i przeprosić swoich subskrybentów. Po prostu krótko wytłumacz co się stało, dlaczego to się stało i przyznaj się do winy.
Kiedy mi się zdarzyło wysłać źle sformatowany mail (w którym testowałem nowy szablon) do moich subskrybentów, od razu przeprosiłem za to wszystkich ludzi na liście. Jak się później okazało
dostałem od moich subskrybentów , kilka naprawdę miłych maili zwrotnych. Tak wiec szybkie przyznanie się do winy, jak najbardziej wyszło mi na dobre i pomogło zacieśnić relacje.
Pamiętaj
Kluczem do doskonałych relacji z klientem, jest szanowanie jego osoby i czasu. Nikt z nas nie chce marnować czasu na bzdury i nikt nie chce być źle traktowany. Twoim zadaniem jako
prowadzącego newsletter jest dbanie o Twoich czytelników.
<< Adobe Photoshop - Tworzenie menu do strony internetowej |
Niewolnicy inwestowania - przymuszeni wbrew woli >>