Czy planowanie celów to określanie pułapu naszych możliwości?

<< Zamień klienta w swojego klienta - praktyczne porady | Walka indeksów japońskich - NIKKEI 225 kontra TOPIX >>

Autorem artykuły jest Joanna Wiejak

Wytyczając cele mamy nadzieję zrealizować pewną wizję naszej przyszłości. Przyszłości, która ma stać się rzeczywistością za pewien czas.

Tygodnik dla inwestorów CashFlow&You w najnowszym wydaniu sprawdza, czy planowanie celów to określanie rzeczywistego pułapu naszych możliwości?

Już bowiem sam poziom, na jakim stawiamy sobie poprzeczkę, wiele o nas mówi. Daje informację, czego oczekujemy od życia i jakie mamy o sobie wyobrażenia. Określamy tak naprawdę, ile jesteśmy w stanie osiągnąć.

Jeśli więc ustawimy sobie nisko poprzeczkę - zakładamy, że więcej nie jesteśmy w stanie osiągnąć - i tego nie osiągamy. Niekiedy wynika to z niskiego poczucia własnej wartości, niekiedy dlatego, że wpojono nam, że lepiej jest być skromnym i nie wierzyć we własne siły. Czasami są jeszcze inne powody. Zawsze jednak jest to granica naszych możliwości, tym bardziej zapadająca w naszą świadomość i podświadomość, że sami ją wyznaczyliśmy. I tym trudniej jest ją zmienić.

Dlaczego nie każdy osiąga sukces? Zastanawiające, czy planując przyszłość naprawdę ograniczamy maksimum swoich możliwości? Czy sami ograniczamy siebie, stwarzając bariery i zbyt nisko ustawiając poprzeczkę naszym planom, marzeniom, celom?

Pełna treść artykułu „Dlaczego nie każdy osiąga sukces?” dostępna jest w tygodniku internetowym CashFlow&You nr 44 (14/2008). Autor artykułu: Tomasz Teodorczyk, wydawca: e-ProfitSystem http://newsletter.cashflowandyou.pl.


<< Zamień klienta w swojego klienta - praktyczne porady | Walka indeksów japońskich - NIKKEI 225 kontra TOPIX >>

fotografia ślubna wrocław
elektrotechnika