Czy wiecie, że jeszcze kilkadziesiąt lat wstecz nie było ulicy Dietla, ani innej w jej miejscu? Może trudno Wam to sobie wyobrazić, ale dzisiejsza ulica Dietla wytyczona została po zasypaniu historycznego koryta Wisły. Tak kiedyś płynęła tu rzeka – można powiedzieć, że oprócz barier jakie wyznaczały mury Kraków od Kazimierza dzieliła naturalna granica – rzeka.