<< Wyjazd za granicę część pierwsza |
Ucz się języka angielskiego >>Autorem artykuły jest
Bartek KoplinZgodnie z obietnicą z części pierwszej artykułu opisującego wstepne przygotowania do wyjazdu wziąłem się za opis drugiej części, która to tyczy się organizacji samego wyjazdu a także pobytu za granicą. Postaram się przestawić kilka punktów, które będą dalszą kontynuacją tego co znajdowało się w pirwszej części.1. Zanim wyjedzieszMając już w rękach (tak najlepiej) czy też na ekranie monitora wstępną umowę z pracodawcą muszisz ją dokładnie przeczytać. Wszelkiego typu małe druczki i tym podobne mogą się czaić wszędzie, szczególnie teraz gdy wiele osób chce wyjechać szybko i szybko zarobić a inni chcą to wykorzystać. Nie doczytanie do końca warunków umowy może skończyć się po prostu źle. A przygoda w danym kraju tragicznie.
2. Przygotuj sięNastaw się pozytywnie ale przygotuj się także na najgorsze. W tym celu poszukaj informacji na temat ambasad, konsulatów oraz wszelkich innych placówek, które są w stanie Ci jakoś pomóc na terenie danego kraju w razie niepowodzenia. Na takich wyjazdach bywa różnie, telefony a także adresy do placówek napewno nie zaszkodzą. Pamiętaj, żeby zostawić w Polsce dane na temat pośrednika a także miejsca pracy, do którego jedziesz. Media już nie traz trąbiły o obozach
pracy we Włoszech.
Sprawdź także jakie przyslugują Ci prawa i obowiązki w danym kraju, żeby uniknąć nieporozumień i nie wpaść w konflikt z prawem.
3. Podejmując pracęPodpisując umowę najlepiej jeszcze przed złożeniem swojego podpisu wypytać się znajomych, ludzi pracujacych w danym miejscu, poszukać w
internecie o miejscu pracy, do którego się wybieramy. Szefa zapytaj o to jakie obowiązki i prawa będą Ci przysługiwały. Wtedy będziesz wiedzieć co musisz a czego nie musisz robić. Nie dasz się w ten sposób wykorzystać.
4. Zabezpiecz sięWeź ze sobą kopie swoich dokumentów. W razie czego będziesz mógł/ła znaleść inną pracę. Miej też odłożone trochę gotówki na czarną godzinę. Nigdy nie wiesz co Cie może spotkać. Nie oddawaj nigdy wszystkich dokumentów pracodawcy. Stajesz się przez to jego "zakładnikiem".
Jeśli coś przeoczyłem to dopisujcie to w komentarzach. Myślę jednak, że rady są w większości pomocnę i wielu z Was z nich skorzysta.
Życzę powodzenia!<< Wyjazd za granicę część pierwsza |
Ucz się języka angielskiego >>