Europa od jakiegoś czasu po raz kolejny stoi przed obliczem totalitaryzmu, demokracja broni się już resztkami sił, społeczeństwo żyje w nieświadomości i systematycznie jest otumaniane przez propagandę, państwa należące do wspólnoty znajdują się o mały kroczek od utraty suwerenności, wydaje się, że wszystko łącznie z rynkiem i polityką zdominowały korporacje. Wchodzimy w nowy etap w dziejach ludzkości, nowy, doskonalszy, zbiurokratyzowany totalitaryzm. Temat Traktatu Lizbońskiego jest obecnie bardziej aktualny niż kiedykolwiek, postanowiłem więc przedstawić nieco własnych przemyśleń...
Czym jest Traktat Lizboński? Od jakiegoś czasu, od czasu do czasu, można o nim usłyszeć w wiadomościach w telewizji, w radiu, przeczytać w gazetach, internecie. Zwykle są to informacje typu: "X krajów członkowskich UE wyraziło już zgodę na ratyfikowanie traktatu"; "Traktat Lizboński czeka już tylko na podpis prezydenta RP"; "większość polityków zgodnie stwierdza, że Traktat Lizboński jest fajny"; "Sarkozy nalega by prezydent RP podpisał traktat"; "Lech Kaczyński czeka na wyniki referendum w Irlandii odnośnie dokumentu"; "Lech Kaczyński czeka na decyzje prezydentów Czech i Niemiec w tej sprawie"; itd, itp...
Czym jest Traktat Lizboński? Czy to coś ważnego? Co zmieni traktat?
<< Masaż | Wybór programu do fakturowania >>