<< Dlaczego nigdy nie spłacimy naszego narodowego długu? |
Dlaczego w kapitalizmie opłaca się chorować? >>Autorem artykuły jest
Aleksander ŁamekJednym z największych zagrożeń ze strony banków i innych potężnych inwestorów są ataki spekulacje na waluty. Najbardziej spektakularny atak tego typu miał miejsce w 1992 roku, gdy inwestor George Soros przy pomocy 10 mld dolarów doprowadził do obniżenia kursu funta brytyjskiego, zmuszając Bank Anglii do wycofania funta z Mechanizmu Kursów Walutowych (ERM II). Soros zarobił na tej transakcji około miliarda dolarów. Został nazwany człowiekiem, który złamał Bank Anglii. W roku 1997 w podobnej sytuacji, w trakcie azjatyckiego kryzysu finansowego, malezyjski premier oskarżył Sorosa o spowodowanie załamania waluty tego kraju.
Z kolei w 2008 roku należący do Sorosa fundusz dokonał ataku spekulacyjnego na kurs akcji węgierskiego banku OTP, powodując jego spadek2. Następnego dnia premier Węgier powiedział, że spadek kursu banku był częścią znaczącego, silnego ataku na system finansowy Węgier. Fundusz Sorosa za nielegalne spekulacje (ataki spekulacyjne na rynku walutowym są legalne, ale na rynku akcji nie) musiał zapłacić karę w wysokości 2,2 mln dolarów.
Polska również stała się ofiarą ataków spekulacyjnych w zeszłym roku, kiedy to kurs złotówki, w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poszybował do niemal 5 zł za euro. Do spekulacji na spadek polskiej waluty przyznał się m.in. bank Goldman Sachs. Karą dla banku było to, że polski minister skarbu Aleksander Grad odwołał umówione spotkanie w siedzibie banku w Londynie. Niestety tego typu symboliczna kara to jedyne, na co Polska mogła sobie pozwolić. A wszystkiemu winne jest to, że ataki spekulacyjne na waluty są w kapitalizmie legalne.
Tymczasem powodują one wielkie straty dla gospodarek i ich mieszkańców. Jakie straty poniosła Polska w wyniku zeszłorocznego spadku naszej waluty w wyniku ataków spekulantów? Gwałtownie wzrosły raty kredytów zaciągniętych w obcych walutach. Tysiące polskich firm, które nieopacznie zainwestowały w opcje walutowe, stanęło na skraju bankructwa. Podrożał import, co spowodowało m.in. wzrost cen paliw.
A wszystko to dlatego, że instytucje finansowe postanowiły zarobić sobie na Polsce. Okazuje się, że mają one większą władzę niż rządy poszczególnych krajów i są w stanie doprowadzić niejeden kraj do gospodarczej zapaści w imię własnego zysku.
Powyższy artykuł stanowi fragment bezpłatnej książki
"Jak stworzyć raj na Ziemi".
Zabroniony jest przedruk tego artykułu bez podania powyższego źródła. Przedruki moich artykułów regularnie sprawdzam poprzez Google i wyłapuję przedruki bez podanego źródła.
<< Dlaczego nigdy nie spłacimy naszego narodowego długu? |
Dlaczego w kapitalizmie opłaca się chorować? >>