<< Jak osiągnąć sukces cz.1 |
TIR-em i promem do Szwecji >>Autorem artykuły jest
Jakub DrzewieckiNa pewno słyszałeś kiedykolwiek takie stwierdzenie:
"ucz się pilnie, pójdź na studia, a znajdziesz dobrze płatną, bezpieczną posadę" albo
"bez szkoły możesz jedynie kopać doły". Teraz ciekawa rzecz: zastanów się kto takie bądź podobne słowa wypowiadał? Czy słyszałeś to na wykładzie prowadzonym przez jakiegoś milionera? A może wyczytałeś w książce
Kamila Cebulskiego bądź
Roberta Kiyosaki? Nie? No to pewnie usłyszałeś to przechodząc obok dwóch rozmawiających przedsiębiorców, którym się powodzi. Pewnie jednak było inaczej;)
Te słowa wypowiadały osoby nie mające zielonego pojęcia o biznesie, finansach i swoją wiedzę czerpiące z telewizji, bądź "prawd" przekazywanych od kilkudziesięciu, a nawet kilkuset lat, które teraz są całkowicie nieaktualne.Nie zrozum mnie źle, osoby, które Ci to mówiły na pewno miały na celu Twoje dobro, jednak przez swoją nieznajomość tematu robiły coś wręcz odwrotnego. Widzisz, świat się zmienia, a ludzie cały czas stosują się do dawno przedawnionych schematów...
Zauważ, że rzadko już można spotkać pewną, dobrze płatną pracę na etacie, a edukacja szkolna także nie wystarcza by być człowiekiem wolnym finansowo. Jeśli nie jesteśmy specjalistą w jakiejś dziedzinie (np. lekarzem czy prawnikiem) to musimy stale dopasowywać się do wymagań rynku, przekwalifikowywać itd. Osoby na państwowym stanowisku mogą czuć się bezpieczniej, lecz w zamian płaca jaką otrzymują jest często śmiesznie niska.
Chciałbyś żebyś na ten moment przyjął do wiadomości jedną bardzo ważną rzecz:Praca na etacie nie jest jedynym i najlepszym sposobem zdobywania pieniędzy. Jest najprostszym sposobem na natychmiastowy zarobek w zamian za ofiarowywanie komuś swojego czasu (szefowi, który umie go lepiej wykorzystać). Druga kwestia:
Poza edukacja szkolną musisz nabyć także tę ważniejsze: "życiową" i finansową. Mark Twain powiedział kiedyś:
"Nigdy nie pozwoliłem mojej szkole stanąć na drodze mojej edukacji". Niech to będzie puentą tego artykułu;)
To na razie tyle, mam nadzieję, że rozbudziłem Twój apetyt poznania najlepszych dróg do sukcesu. Jeśli tak - oczekuj i czytaj kolejne artykuły i koniecznie zapisz się na newsletter!:)
Pzdr.
<< Jak osiągnąć sukces cz.1 |
TIR-em i promem do Szwecji >>