Słowo "browserówka" przywodzi na myśl bitefight, plemiona czy menelgame. Pozornie ten gatunek gier nie ma nic do zaoferowania inteligentnemu odbiorcy. Na szczęście istnieje Erepublik. Gra wybitna na tle swoich konkurentek. Zapytacie co ją wyróżnia?
Otóż Erepublik daje możliwość pisania historii świata na nowo. Gra polega rozwijaniu swojego eCitizena mieszkającego w jednym z kilkudziesięciu państw świata. Obowiązkiem gracza jest praca, trening oraz walka. Wszystkie te czynności zajmują około 10 minut dziennie - prawda, że brzmi to niewiarygodnie w porównaniu do godzin spędzonych przed innymi grami? Każdy znajdzie te 10 minut dziennie by wykonać podstawowe czynności, zwłaszcza że bitwy trwają 24 godziny i toczą się między państwami a nie poszczególnymi graczami. Nie ma obowiązku logowania się o konkretnej godzinie, żeby przygotować postać do walki.
<< Marketing mobilny - reklama idzie w ruch za konsumentem. | Nieruchomości w Polsce >>