Dom nad rozlewiskiem to książka napisana przez kobietę, czytana przez kobietę, wydana w serii "Piękna", więc dla kobiet - nie jestem kobietą, czy mogę więc coś napisać? Twierdzę, że tak. Tyle się dziś mówi o dialogu między płciami, że takie to pozytywne. To zachęta pierwsza. Zachętę drugą znajduję w samej książce. Bohaterka dużo rozmawia, jest bardzo komunikatywna i nie boi się snuć różnych refleksji. Moją obawę budzi tylko ten prosty fakt, że każdy, kto ma inne zdanie niż ona jest według niej totalnym imbecylem. Tak czy inaczej, chcę jednak widzieć tam zachętę do refleksji.
<< Efektywne prowadzenie badań - liczność próby. | Hotele w Chorwacji >>