Limuzyna jak coupé
Insignię od Vectry dzieli prawdziwa przepaść. Ma się wrażenie, że między jednym a drugim autem pominięto jedną generację samochodu. Nie będzie przesadą zestawienie stylistyki Insignii na równi z wyglądem nowego Citroëna C5 czy Alfy Romeo 159.
<< Przestrzeganie prawa i przepisów pracy przez pracodawcę - to się opłaca! | Albo wegetarianizm, albo ciąża >>