Pod koniec września redakcję „Gazety Sokołowskiej" odwiedzili przedstawiciele zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Chruszczewce. Rozmowa dotyczyła udziału jednostek z OSP w Chruszczewce, OSP w Trzcińcu Małym i OSP w Kosowie Lackim w działaniach ratowniczo-gaśniczych zabezpieczających Marsz Żywych, odbywający się co roku w Mauzoleum Walki i Męczeństwa w Treblince dla upamiętnienia ofiar nazistowskiego obozu zagłady. Rozkaz zabezpieczenia tegorocznego pobytu grup Diaspory Żydowskiej w Mauzoleum w Treblince w dniach od 18 kwietnia do 24 kwietnia 2009 r. strażakom z OSP Chruszczewka, OSP Kosów Lacki i OSP Trzciniec Mały wydał Komendant Powiatowy PSP w Sokołowie Podlaskim, starszy brygadier Józef Panasz. Wymienione jednostki miały obowiązek meldować się w pełnej obsadzie, ze sprawnym sprzętem. Na dowódcę zabezpieczenia wyznaczono mł. bryg. Tomasza Wilka. Jednostki wypełniły rozkaz i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie nagła zmiana polityki burmistrza Kosowa Lackiego, Andrzeja Krasnodębskiego, który tym razem - w odróżnieniu od praktyki lat ubiegłych - odmówił strażakom zapłaty należności za udział w ww. akcji. Kwoty, o które ubiegali się strażacy, nie są zbyt wygórowane np. w przypadku OSP w Chruszczewce jest to około 1.800 zł.
Panowie, którzy odwiedzili naszą redakcję, byli zbulwersowani postępowaniem burmistrza, ponieważ działania Straży Pożarnej opierały się na Porozumieniu pomiędzy burmistrzem Kosowa Lackiego a Komendantem PPSP w Sokołowie Podlaskim, dotyczącym współdziałania w zakresie realizacji ochrony przeciwpożarowej na terenie miasta i gminy Kosów Lacki, które zostało podpisane 23 listopada 2006 r.
<< Andrzej Gołota vs Tomasz Adamek - analiza walki | Odkryj Tajemny KLUCZ do wielokrotnych orgazmów Twojej partnerki! >>